♦ Hej,
W tym artykule chciałabym opisać moją spontaniczną zimową wyprawę, na którą zabrali mnie znajomi i jestem im za to ogromnie wdzięczna 🙂
Nasza wycieczka zaczęła się od Wodospadu Kamieńczyk. Jest to jeden z moich ulubionych wodospadów w Karkonoszach, który zarazem, jest najwyższym ze wszystkich znajdujących się w pobliżu (wodospad spada trójstopniową kaskadą o wysokości 27m). W tym roku widziałam go po raz pierwszy zimą i uwierzcie, dech  zaparło mi z wrażenia. Jest wiele osób, w których Kamieńczyk budzi podobne odczucia i pewnie część z Was wie, że zachwycił się nim też Andrew Adamson reżyser filmu „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”, które były też tam kręcone.
Po paru chwilach spędzonych na podziwianiu tego niesamowitego widoku ruszyliśmy dalej. Wchodząc coraz wyżej, miałam wrażenie, że wkraczam do jakiejś baśniowej krainy, widoki były bardziej niesamowite, nie wiedziałam gdzie mam spojrzeć, żeby nic mi nie umknęło. Po jakimś czasie wędrówki dotarliśmy na Halę Szrenicką (1150-1300 m n.p.m.) – początkowo była to łąka górska przeznaczona do wypasu owiec. Pod koniec XVIII w. została zbudowana na niej chata, która została później przekształcona w schronisko na Hali Szrenickiej. Tutaj zrobiliśmy sobie chwile przerwy na łyk ciepłej herbaty i coś słodkiego.
Kolejnym naszym celem była Szrenica (1362 m n.p.m.). Po drodze na nią mijałam najróżniejsze zimowe twory stworzone ze śniegu i drzew a widoki stawały się coraz niesamowite. Jednak nie zatrzymaliśmy się tu na długo, czas nas gonił, a my musieliśmy dotrzeć jeszcze na Śnieżne Kotły (1509 m n.p.m.). Nad krawędzią kotłów usytuowana jest radiowo-telewizyjna stacja przekaźnikowa, będąca niegdyś schroniskiem. Obok znajduje się grupa skalna o nazwie Czarcia Ambona.
Niestety nie mogliśmy długo cieszyć się widokami, jakie roztaczają się ze śnieżnych kotłów, ponieważ zaczęło się robić coraz zimniej. Mimo tego w drodze powrotnej mieliśmy okazję sycić oczy zachodem słońca i niesamowitymi kolorami nieba.
Cała wycieczka zajęła nam coś około ośmiu godzin – w tym przerwy na jedzenie i chwilę oddechu. Warto pamiętać, o odpowiednim ubraniu, jeśli ktoś chce wędrować zimą po górach. Niezbędne są buty górskie trekkingowe, najlepiej za kostkę, ciepła kurtka i ubranie „na cebulkę” oraz czapka, szalik, rękawiczki. Nie zapomnijcie zabrać ze sobą kanapek, czegoś słodkiego, termosu z kawą/herbatą. Warto ściągnąć sobie aplikację na telefon „Ratunek” – jest to aplikacja, która umożliwia namierzenie nas ratownikom GOPR.

Ruda

Jeżeli macie ochotę na więcej górskich zdjęć, to zobaczcie naszą fotorelacje „Karkonosze jesienią„.

góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą góry zimą

  • Oglądam te foty z Kanarów i powiem Ci, że zawiało chłodem 🙂 a zdjęcia cudo! 🙂